Atrakcje Rudaw Janowickich

zamek Bolczów

Co to znaczy pojechać na Dolny Śląsk? Atrakcji jest tam tak dużo, że naprawdę trudno się zdecydować na jakiś mniejszy region. W takiej sytuacji polecamy Rudawy Janowickie (zobacz – https://discover.pl/co-warto-zobaczyc-w-rudawach-janowickich/ ), które na małym obszarze mają wszystko to, co najciekawsze na Dolnym Śląsku. Są góry, skały, lasy, rzeczne doliny, pałace, zamki i inne atrakcje. Tuż obok są nawet podziemne atrakcje, których na Dolnym Śląsku nie brakuje.

Podstawową atrakcją Rudaw janowickich są góry i ich skaliste szczyty. W skład Rudaw Janowickich wchodzą Góry Sokole na północnym zachodzie, oddzielone przełęczą Karpnicką od głównego masywu oraz wzgórza Karpnickie na zachodzie. To właśnie w górach Sokolich są pozostałości zamku Sokolec pod Krzyżną Górą oraz słynne schronisko Szwajcarka, którego początki sięgają 1823 roku i budowy domku myśliwskiego zleconej przez właściciela zamku w Karpnikach. Góry Sokole to raj dla wspinaczy skałkowych z racji dużej liczby pojedynczych skałek, które nadają się do treningów przed wyruszeniem w Tatry. W głównym masywie Rudaw janowickich, zwłaszcza w północnej cześć jest również dużo pojedynczych skał o własnej nazwie. To prawdziwa atrakcja tych gór.

We wspomnianej północnej części Rudaw Janowickich znajduje się drugi zamek, w zasadzie ruiny zamku Bolczów. Zamek został zbudowany w drugiej połowie XIV wieku, a na początku XV wieku jego właściciele sprzyjali husytom. Było to powodem ataku mieszczan wrocławskich i świdnicki, którzy zniszczyli zamek. Zamek został odbudowany dopiero po stu latach, ale przystosowano go od razu do obrony z użyciem broni palnej. Zamek był jeszcze kilkakrotnie rozbudowywany aż do wojny trzydziestoletniej, kiedy to w 1645 roku zajęli go Szwedzi i opuszczając spalili. Od tego czasu zamek jest w ruinie. Od połowy XIX wieku jest wykorzystywany turystycznie. Schronisko po II wojnie światowej zostało zniszczone i teraz zamek nie ma infrastruktury. Nie ma kas, niem a straganów i to jest niezaprzeczalna zaleta. Można zwiedzać dość duże ruiny nieomalże w samotności, ponieważ turystów też nie ma zbyt wielu.

Ciekawa atrakcją są kolorowe jeziorka (więcej – https://discover.pl/kolorowe-jeziorka/ ) położone we wschodniej części Rudaw janowickich. Były tam kopalnie pirytu, którego eksploatacji zaprzestano w 1925 roku. Wyrobiska zalała woda, której kolor zależy od składu chemicznego dna i ścian wyrobisk. Jeziorko żółte, purpurowe i błękitne (szmaragdowe), są największe i najbardziej spektakularne. Najwyżej położone jeziorko zielone rzadko jest wypełnione wodą. Obok jeziorek przebiega pieszy szlak turystyczny praz szlak rowerowy, tak więc nie ma problemu z dojściem do atrakcji.