Mirage EDP

Mirage EDP

Flakon
Zdecydowanie odzwierciedla zapach. Jak rzucam okiem na moją toaletkę i widzę szmaragdowy flakon, to od razu wiem czego się mogę po nim spodziewać, on wręcz przypomina mi jak pachnie Mirage. Butelka cieniowana złotem wyróżnia się, jest trochę królewska, jakby magiczna. Nie jest do końca wygodna ale perfumowanie się jedną ręką nie sprawia większych problemów.

Na kiedy
Pamiętam jak zachwycałam się tym zapachem kiedy wchodził, to był sierpień. Nie pamiętam, czy miałam go w sierpniu, czy we wrześniu… w każdym razie nie było jeszcze tak bardzo chłodno. Dałam go na prezent znajomej, która kręciła nosem. Miałam wrażenie, że używała go, żeby mnie nie urazić. Kiedy przyszła zima i temperatury znacznie spadły, znajoma wręcz zachwyciła się Mirage! Nagle stał się jej ulubionym zapachem i właśnie wtedy zrozumiałam, że zapach jest wyłącznie na chłodne dni.
W święta 2010 nie rozstawałam się z nim, do tej pory zresztą nie wyobrażam sobie świąt bez Mirage. Ona sprawia, że każda podniosła chwila jest przeżywana jeszcze bardziej intensywnie.
To zapach NIE NA LATO, nawet nie na letni wieczór. Tylko w chłodne dni pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze. Można jeszcze się zastanowić jesienią. Dla bardziej odważnych kobiet nadaje się na dzień, a dla tych które nie lubią intensywnie pachnieć polecam go na wieczory. Odradzam go bardzo młodym dziewczynom :) Do Mirage trzeba dojrzeć, tak jak do jedzenia oliwek.

Trwałość
Trwałość powala, na ubraniach, na ciele, w otoczeniu. Inni mogą ją wyczuć nawet do 8 godzin! Właśnie dlatego lubię go jeszcze bardziej. Zapach jest bardzo trwały, dlatego jeśli komuś nie przypadł do gustu, to ciężko się mu go pozbyć ;) Na ubraniach trzyma się nawet kilka dni.

Zapach
Urzekł mnie i zaintrygował. Pięknie się rozwija. Na samym początku czuję jabłka i… cynamon!? Przecież ja nienawidzę cynamonu, ale tutaj jakoś komponuje mi się z innymi nutami i nawet go w polubiłam (ale tylko w Mirage). Jabłka na szczęście szybko odchodzą w zapomnienie (ich bym nie zniosła). Z czasem robi się coraz bardziej tajemniczy, trochę słodki ale na pewno nie przesłodzony, minimalnie ciężki. Bije od niego ciepło. Zapach jest bardzo intensywny i na pewno wyróżnia się na tle innych.
Z czasem przypomina zaczarowany ogród, dziki ogród w lesie. A w środku mała smutna dziewczynka… Prawie jak Alicja z Krainy Czarów. Uwielbiam jego oryginalność! Może rozkochał mnie w sobie wetiwer, który traktowany jest jako afrodyzjak.

Nuty zapachu: żywica elemi, róża, ostry wetiwer

Pojemność 50ml
Kod 19798


Tagi: , , , , ,

Podobne wpisy