Bądź Femme Fatale
twórca zapachu
Jean Jacques
Jeżeli chcesz wiedzieć do kogo skierowane są perfumy Amethyst Fatale musisz wyobrazić sobie kobietę, która niespodziewanie zjawia się na przyjęciu. Z nikim nie rozmawia, ma się wrażenie jakby wszystkich trzymała na dystans, bardzo tajemnicza. Staje na balkonie i zastanawia się nad czymś, jest bardzo elegancka, piękna, nieosiągalna. Ma się wrażenie, że jest to kobieta doskonała. Przygląda jej się jakiś mężczyzna i ona o tym wie, najwyraźniej wpadł jej w oko, jednak nie okazuje mu tego w żaden sposób. Wyciąga z torebki flakon z napisem Amethyst Fatale. Jest on dosyć ciężki, masywny, prosty i jednocześnie bardzo elegancki, tak jak jego właścicielka. Ciemny fiolet z delikatnym wzornictwem dodaje mu charakteru. Kobieta psika nim delikatnie szyje i zamyka oczy. Mężczyzna widzi jej wyraźne upojenie zapachem, który w pewnym momencie dolatuje do niego. W pierwszym momencie wydał mu się duszący, zapach był wyraźnie mocny, ciężki, intensywny, lekko zmysłowy. Mężczyzna zastanawiał się, co stanie się dalej, czekał, aż zauważył, że ciężkość zapachu zaczyna ustępować, nadal jest dosyć wyrazisty, jednak coś zaczyna się w nim zmieniać, rozwija się, zaczyna przeistaczać się w zapach bardziej słodki. Jest to szlachetna słodycz, w żadnym wypadku nie mdli, ani nie powoduje bólu głowy, ta słodycz fascynuje, intryguje, sprawia, że mężczyzna ma ochotę na więcej.
Wpatrzony w nieznajomą zauważył, że otworzyła oczy, sprawiała wrażenie bardzo pewnej siebie, zauważył, że ma nad nim małą kontrolę, jednak zdecydował się nic z tym nie robić. Kobieta ruszyła w jego kierunku, poczuł, jak zapach pięknie rozwinął się na jej skórze, zachwycił go. Woń tych perfum wydała mu się nieziemsko piękna, idealna, jak właścicielka, zmierzająca w jego stronę, ten zapach był wręcz narkotyczny.
Kobieta wzięła go za rękę i zaprowadziła go do ogrodu. Usiedli w blasku księżyca. Milczeli. Mężczyzna czuł zapach perfum bardzo wyraźnie. Jego woń była bardzo uwodzicielska, zmysłowa, wyraźnie seksowna. Mimo tego, że zapach był esencjonalny, nie przytłoczył go, raczej otulił i sprawił, że mężczyzna zapragnął poznać kobietę, kobietę, którą był wyraźnie zaciekawiony. Ona jednak w pewnym momencie zniknęła i zostawiła go z uczuciem niedosytu i nadzieją, że pozna właścicielkę tak wyjątkowych perfum, jakimi bez wątpienia jest Amethyst Fatale.
Zapach perfum Amethyst Fatale jest z pewnością bardzo kobiecy, jednak nie nadający się dla każdej kobiety. W szczególności nie polecam go nastolatkom, które zwyczajnie nie czułyby się w nim dobrze. Jest to bowiem zapach bardzo zmysłowy, nieco erotyczny, który z pewnością nie jest łatwy, ale za to bardzo charakterystyczny. Jest odpowiedni nie tylko dla Femme Fatale, bez trudu wykorzystującej mężczyzn, lecz także dla każdej doświadczonej kobiety. Niekoniecznie dla kobiety wyrafinowanej, koniecznie dla kobiety świadomej siebie. Amethyst Fatale jest zapachem z grupy zainspirowanych klejnotami. Są to perfumy stworzone przez samego Jeana Jacquesa, dlatego każda kobieta, która lubi taki rodzaj zapachów powinna choć raz go wypróbować.
Jeśli chodzi o nuty, to trzeba podkreślić, że jest to udana kompozycja, niektórzy uważają, że jest to najładniejszy zapach z serii The Gem Collection. Trudno się dziwić, ponieważ całość jest niezwykle apetyczna. Tuż po rozpyleniu ogłusza nas wręcz woń śliwki. Ja nazwałabym to świeżo rozgryzionym czekoladowym cukierkiem, wypełnionym po brzegi alkoholem z zanurzoną śliwką węgierką. Kilka sekund po rozpyleniu śliwka wyraźnie cichnie, staje się bardziej aromatyczna, słodka i soczysta. Następnie do głosu dochodzi róża, czasami dominuje, jednak nigdy nie jest w stanie zagłuszyć całkowicie zapachu śliwki. Róża ta jest bardzo skondensowana, nie przypomina żadnego „tonikowego” zapachu, czy odświeżacza powietrza. Woń tej róży sprawia wrażenie, jakby była ona włożona do wazonu wypełnionego po brzegi likierem. Niektóre kobiety wyraźnie czują zapach irysu. Czuć odrobinę bliżej nieokreślonych owoców, które w doskonały sposób łączą się z paczulą i piżmem. Kremowa baza sprawia wrażenie ciepła, które idealnie rozgrzewa nas w każdy wieczór, kiedy mamy na sobie Amethyst Fatale.
Perfumy nadają się głównie na wieczory i wyjścia na specjalne okazje. Nie polecam używać ich w lato, gdyż prawie każda kobieta udusiła by się od ich wyrazistej woni. Generalnie należy ich używać w chłodniejsze dni, jesienią, bądź zimą, ewentualnie zimną wiosną. Trwałość perfum Amethyst Fatale można bez żadnych oporów ocenić na bardzo dobrą, niektóre klientki czują je dłużej niż jeden dzień, generalnie około 6h. Perfumy są bardzo wydajne i moim zdaniem, warte swojej ceny. Bądź dumną posiadaczką Amethyst Fatale.
Zapach: szyprowy
nuty głowy – biały pieprz, owoce leśne, drzewo różane
nuty serca - róża, irys, drzewo sandałowe
nuty głębi - ambra, białe piżmo, paczula, benzoina
Pojemność 50ml
produkt wycofany z oferty Oriflame
Tagi: Jean Jacques, The Gem Collection, Zapach szyprowy, Amethyst Fatale, Perfumy


