Wiedziałam, że torba firmy Puma może cieszyć się dużym zainteresowaniem, jednak nie przypuszczałam, że aż tak dużym.
Biada wszystkim tym, którzy zamierzali złożyć zamówienie w trakcie obowiązywania katalogu nr 4. Ba, nawet tym, którzy chcieli zrobić to po południu w pierwszy dzień obowiązywania tego katalogu. Torby Pumy już nie ma! Wszyscy konsultanci i (co najważniejsze) ich klienci, którzy nie zdążyli jej zamówić, mogą być naprawdę rozczarowani. Zainteresowanie było tak duże, że wszystkie zostały wysprzedane przez pierwsze 4 godziny odkąd pojawiły się w ofercie. To aż niewiarygodne! Jak widać firma Puma jest nadal pożądaną marką, a kobiety lubią design tworzonych przez nią produktów.
Co teraz? Pozostała tylko wiara w konsultantów, którzy być może będą w stanie, mimo braków, zaoferować tą świetną torbę. Szkoda byłoby nie mieć jej w swojej kolekcji.
Ostrzegałam przed brakami :)
Kinga
Materiał: poliester, poliuretan, metal
Wymiary: 10 cm x 36 cm x 31 cm
Kod: 103587



WSZYSCY ZOSTALIŚMY OSZUKANI!
Bardzo rozczarowałam się podejściem firmy do nas, konsultantów. Otóż wszyscy zostaliśmy oszukani. Torba jest w brakach, ale tylko dla tych niższych rangą (tj. zwykli konsultanci). Skąd to wiem? Otóż będąc dzisiaj (czyli w pierwszy dzień obowiązywania katalogu)na Jutrzenki pani w kasie powiedziała, że torba jest wyprzedana. Skreśliła długopisem kod, który ja wpisałam wcześniej do druku zamówienia. Później, czekając na zamówienie, zobaczyłam babkę z koszykiem. W koszyku miała… CZTERY TORBY PUMY! Bezczelność! Myślałam, że wszystkich tam pozabijam! Być może Puma zaoferowała zbyt małą ilość toreb, żeby można było ją oferować wszystkim, na pierwszy ogień poszli więc dyrektorzy. To niemożliwe, żeby w ciągu kilku godzin wyprzedano cały nakład. Niemożliwe. Zresztą, nawet jeżeli, to jak wytłumaczyć cztery torby Pumy w koszyku pani, która jakby nigdy nic włożyła sobie jedną na ramię i paradowała na środku sali jak diva na luksusowej gali? Kolejny argument – pani w kasie nie wpisała kodu do komputera. Kody wpisuje się przecież zawsze, żeby wyświetliły się na fakturze jako niedostępne. A tutaj – nic. Cóż, komputer przecież nie potrafi odróżnić konsultanta od dyrektora, więc jeżeli pani w kasie wpisałaby kod – torba trafiłaby do mojego koszyka.
Nie wiem, czy chcę być konsultantką firmy, która bezczelnie kłamie, stosuje nieuczciwe zagrania i nierówno traktuje swoich konsultantów (a przecież to my tworzymy firmę, w końcu). Jeszcze jeden taki numer i rozejrzę się za inną firmą sprzedaży bezpośredniej. Avon lub Mary-Kay.
Szkoda :(
@Kasia: nie ma co się tak denerwować, pani na pewno złożyła zamówienie przez internet, a później je odebrała w filii… zawsze tak jest, że jeżeli zamówienie odbierasz tego samego dnia, w którym złożyłaś je przez net, to paczuszka jeszcze nie jest gotowa i czekasz na jej spakowanie w firmie, wobec czego dostajesz ją w koszyczku, zamiast kartonika, a komputer rejestruje Twoje zamówienie w czasie wklikania je w net, a nie w momencie odbioru, stąd zapewne 4 torby tej Pani. A co do paradowania… skoro udało jej się zdobyć te torby, to czemu nie miała się z nich cieszyć, już nie przesadzajmy z tymi złośliwościami :)
ja załapałam się na torbę tylko i wyłącznie dlatego, że zamówienie złożyłam przez net o 6.30 i naprawdę uwierz, że one się po prostu wyprzedały. Zawsze tak jest, że Oriflame zamawia ograniczoną ilość akcesoriów (biżuteria, torby), ponieważ wychodzi z założenia, że jest firmą kosmetyczną, a nie sprzedażową, więc są one tylko dodatkami – dodatkami, które cieszą się ogromnym powodzeniem, jak widać… Chociaż przyznam Ci rację, że naprawdę byłoby miło, gdyby zamówili większą ilość toreb ;)
Biżuteria, zegarki, torby i inne „niekosmetyczne” dodatki to swego rodzaju wabik (zachęta) do złożenia zamówienia. Dlatego, moim zdaniem, powinno byc ich pod dostatkiem. Byłoby rzeczywiście miło, gdyby nie brakowało nie tylko toreb, ale również popularnych kosmetyków.
@Kasia. Wierz mi, system w trakcie zamawiania doskonale odróżnia dyrektorów od „szarego tłumu”. Zwróć również uwagę, że jeśli sprawdzasz braki w internecie, to wynik zależy od tego dla jakiego punktu sprawdzasz, czyli – gdzieś jest, a gdzie indziej już nie ma.
Kochane @Kasiu, moja konsultantka zrobiła zamówinie o swicie pierwszy dzien i toreb juz było brak. W katalogu pisze, że torba jest produktem limitowany, a nie o ograniczonej liczbie więc nie wypisuj tu na farmazonów o tym jak bardzo mamy się nie denerwować (a może @Kasia to jedna z dyrektorów, która nakupiła toreb i sprzedajae na allegro????)
tam jest ich pod dostatkiem. Dam Wam radę zróbcie tak jak ja poprostu zwróćcie cały zamówiony towar i niech sobie go powkładają do toreb do tych torem NACIĄGACZE
Bardzo Cię przepraszam Kasiu oczywiście nie chodziło mi o Ciebie i to nir do Cirebie moja aluzja tylko do @KAROLINY
Nie wiem, po prostu ta sytuacja wydaje mi się bardzo dziwna i podejrzana. A byłam tak zdenerwowana, ponieważ osoba, która zamówiła tą torbę chciała dać ją w prezencie córce i powiedziała, że bardzo jej na niej zależy :( To nie Oriflame musi się później tłumaczyć przed moimi klientami, czemu nie dostali tego, co zamawiali, tylko ja. A tłumaczenie klientom, że „znów czegoś nie ma” co katalog, powoli zaczyna robić się coraz bardziej nieprzyjemne:(
Złożenie zamówienia bywa częśto koszmarem. ja wstałam o 5.45 i tak robie za kazdym razem z rozpoczeciem katalogu. torby zamowilam 2 i byly. wszystko bylo jak nigdy. jesli chodzi o to czy dla konsultantów nie starczyło?? to tak nie jest puma zaproponowala nam niewielki naklad tych toreb a wiec kto pierwszy ten lepszy było. jesle mamy wiec do kupienia cos poza kosmetykami czyli torebki portwele szliki itp. trzeba niestety o 6 wstac i zamawiac.
DLATEGO JA Z FIRMY ORIFLAME ZREZYGNOWAŁ, BO MAM DOŚĆ TŁUMACZENIA SIĘ, ŻE CZEGOŚ NIE MA! PRZEZ TO OBNIŻA SIĘ MOJA RANGA I AUTORYTET (ZRESZTĄ NIE TYLKO MÓJ BO I FIRMY- CO TO ZA FIRMA, KTÓRA WYSTAWIA COŚ CZEGO NIE MA) A CHODZI RÓWNIEŻ O PRODUKTY KOSMETYCZNE!!! WIĘC NIE DZIWIĘ SIĘ AUTORCE, BO MAM TAKIE SAMO ZDANIE, A PRZEZ PRZYPADEK DOWIEDZIAŁAM SIĘ, ŻE DYREKTORZY I CI INNI „WYŻEJ” MOGĄ ZAMAWIAĆ DUŻO WCZEŚNIEJ NIŻ OBOWIĄZUJE KATALOG!!!!!!! CZYLI ZWYKŁY SZARACZEK NIE MIAŁ NA TO SZANS… DLATEGO WOLĘ IŚĆ DO DROGERII I KUPIĆ SOBIE PODKŁAD l’OREAL, TUSZ SHEISIDO, ZAPŁACIĆ KUPĘ KASY- MIEĆ PEWNY I DOBRY PRODUKT, NIŻ ZAMÓWIĆ COŚ POTEM CZEKAĆ NA TO PÓŁ ROKU I ODBIERAJĄC TOWAR W PUNKCIE CZUĆ SIĘ GORSZĄ, BO PANI WYDAJĄCA K0SZYKI, ZRESZTĄ WIECZNIE NIE MAJĄCA HUMORU ROZMAWIA SOBIE Z JAKĄŚ DYREKTORKĄ,A MNIE MA W 4 LITERACH JAK CHCE POPROSIĆ NP. O JAKIŚ DRUCZEK… A BADZIEW TEN ORIF.
Szkoda ,że oszukuje się klientów i nie wierzę że wszystkie torby się rozeszły tak szybko ( do 12.00 pierwszego dnia) . Skąd więc tyle ofert na allegro??? Czy firma ma prawo sprzedawać poza klientami oriflame?
MOZE I SIE ROZESZLY JAK KUPA LUDZI BRALA NA POTEGE I POTEM SPRZEDAWALA PO 99 KLIENTKA. NIE TYLKO ORIFLAME JEST WINNE.
Winne całej sytuacji jest tylko i wyłącznie Oriflame! Z powodu ciągłych braków i małej ilości wszystkich nowości tworzą się sytuacje chore i nienormalne; gdyby było wiadome że toreb Puma jest pod dostatkiem nie byłoby sprzedaży na allegro za prawie 100zł bo każdy by wiedział że w oriflame są za 40zł i w każdej chwili można je kupić! Moje zdanie jest takie że Oriflame powinno iść na szkolenie do AVON i nauczyć się że wszystkie kosmetyki zawsze są dostępne a różnego rodzaju prezenty i dodatki tym bardziej!!! Bo to nie jest pierwsza wpadka Oriflame i niestety jest firmą niewiarygodną i nieuczciwą!